Stopy to nie wszystko

Koślawość stóp to częsty problem, ale czy rzeczywiście problem dotyczy stóp?

Okazuje się, że nie zawsze. Badając fizjoterapeuta/lekarz powinien ocenić postawę całego ciała, a nie jedynie stopy. Nawet jeżeli rodzic  zauważył nieprawidłowość tylko w kończynach dolnych.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podczas terapii bardzo ważna jest nauka prawidłowego ustawienia stóp, a także wzmocnienia mięśni. Najważniejsze jest jednak , aby usunąć przyczynę , a nie jedynie objawy. Rodzice często zauważają , że dziecko stawia jedną stopę bardziej do środka lub obie stopy kierują się do siebie, a czasami  wręcz przewraca się o własne nogi. Absolutnie problemem nie są tu stopy!!!

Wszystkie nieprawidłowości zaczynają się w tułowiu, miednicy, stawach biodrowych. Najprawdopodobniej  mięśnie brzucha są  osłabione, miednica jest skręcona, stawy biodrowe ustawione w nadmiernej rotacji wewnętrznej. Może też problem pochodzić z narządów wewnętrznych. Nieprawidłowa praca np. żołądka może mieć wpływ na nadmierne napięcie brzucha i mięśni grzbietu.

 Przyczyny mogą być różne, ale bardzo często są to niewydolne mięśnie odpowiadające za stabilizację tułowia, rotację zewnętrzną biodra, a przykurczone i nadmiernie aktywne mięśnie rotujące biodro do wewnątrz. 

 Można też spotkać się z określeniem dziecka z osłabionym napięciem mięśniowym lub dzieckiem wiotkim. Tym przypadkom bardzo często towarzyszą stopy płasko koślawe.  W procesie usprawniania bardzo ważnym elementem jest wzmocnienie całego gorsetu mięśniowego. Warto  rehabilitację połączyć z pracą manualną , także na powłokach brzusznych, aby znormalizować napięcie oraz terapią integracji sensorycznej. Dziecko nauczy się między innymi „czuć własne ciało”, będzie lepiej wykonywało zalecone ćwiczenia oraz poprawi koordynację ruchową.

 

 

Rehabilitacja i terapia powinna obejmować  wszystkie elementy układanki jakim jest ciało człowieka, a nie tylko stopy!!!

Dodaj komentarz